Najgorsze z najgorszych - o grach inaczej

Ogólne dyskusje na temat gier.
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5220
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

...

... regulamin obowiązuje (prawie) wszystkich, w tym także Ciebie Bati :) ... facet (albo dziewczyna - tłumaczyłoby to niechęc do mordobić i horrorów) ma prawo do wyrażenia swojej opinii
... czy to powód by na niego najeżdżać. On nie komentuje Twojego gustu...

...
2BII!2B
Awatar użytkownika
Bati
Moderator
Moderator
Posty: 319
Rejestracja: 10 lutego 2003, 20:40

Post autor: Bati »

........
........
........
........
........
Przeginasz pałę w pierwszy dzień pobytu na forum...
.....................|
.....................|
.....................|
.....................V
--------------> :D <-----------------
.....................A
.....................|
.....................|
.....................|

Ps. MI się wydaję że on zasługiwał na komętarz... chociaż no tak, nie mój....
And remember, the respect is everything }:->
I am watching U.

PAN RURA
Awatar użytkownika
BzyRes
Administrator
Administrator
Posty: 2048
Rejestracja: 17 lutego 2003, 18:50

Post autor: BzyRes »

Wyluzuj w_m (to i tak jest chyba najbardziej przyjazne i rodzinne forum :) - i niech tak pozostanie)... Przecież w wypowiedzi Bati'ego było TYLE ironii ( buźka). Szczerze mówiąc troche mnie zszokowała odp. Rafaelles'a.
Raeaelles, mógłbyś napisać dlaczego nazwałeś te gry głupimi??? Bo ja rozumiem MK4 - to jest głupie; ale Tkken'y i moje ukochane Resident'y... broń się :)
SoVa
User
User
Posty: 52
Rejestracja: 25 sierpnia 2003, 16:21
Kontakt:

Post autor: SoVa »

Wszystkie gry karciane, Heores of Might and magic <= cala seria, NBA bleeee
Obrazek
Awatar użytkownika
StreaK
User
User
Posty: 31
Rejestracja: 19 października 2003, 00:49
Kontakt:

Post autor: StreaK »

1. ogólnie gry z serii SF vs. costam - Bardzo lubie SF2, ale częstotliwość z jaką CAPCOM wypuszczał i wypuszcza kolejne SFy [SF vs marvel, capcom vs marvel, sfex1,2 sstf2, sf2 collection 1, sf2 collection 2 i jeszcze pare innych.... ] oraz jakość wykonania tych gier [wiekszość tych gier bazuje na JEDNYM engine, ponad połowa zawodników w grach ma niezmienione ciosy oraz ruchy] zmusza mnie do zaliczenia ich do shitów-zdzieraczy pieniężnych. CAPCOM za swoje mariaże z seria SF powinien dostać publiczną chłoste :)

2. Crazy Climber 2000 - kto był tak inteligentny aby wydać tą gre na PSX...Pytam sie... Gra wygląda jakby robił ją schizofrenik mający do dyspozycji kalafior, rękawice bokserskie oraz niepełny zestaw NetYaroze. A satysfakcja z grania .... mhhhmmm, przemilcze to...

3. Crazy baloon - jw.

4. London Racer - ta gra ma tyle błedów w algorytmach, ze opisanie każdego z osobna zajęło by mi pewnie pare miechów.
www.psxdev-pl.tk - PsOne Section-PL - Najlepsza strona o PsOne / PSX. [Gry / Recenzje / Opisy / Scena PSX / Emulatory na PSX / Emulacja Psx / Artykuły / Forum / Duży DOWNLOAD / Codzienne aktualizacje]
deenbe
User
User
Posty: 42
Rejestracja: 10 marca 2004, 15:40
Kontakt:

Post autor: deenbe »

po pierwsze
fifa iss i takie inne piukarskie(bo nielubie piuki noznej)
po droogie
tomb raider(bo irytuje mnie bohaterka gry)
po trzecie
worms(gupie robaki sesesee...)
po czwarte
quake (beznamietna rzez )
KaCzA
Senior
Senior
Posty: 133
Rejestracja: 26 marca 2004, 20:59

Post autor: KaCzA »

winter_mute pisze:Będzie trudno, bo zazwyczaj dobrze wybieram gry na które tracę swój cenny czas :D, ale jesli się uprzeć to wymieniłbym:

Quake 2/3 - obydwie gry wprowadziły nowe trendy graficzne go gatunku FPP jednakże nie dorównują tytułom tj. np.: Medal of Honor (w singlu) czy Quake1 / UT (multi player)
Nic nie pobije Quake 3 i 2 i 1 to byly pierwsze gry fpp i mamja miliony fanow jednym z nich ja jetsem :D bo gram na necie i jest super rozumiem cs ze jest do dupy ale quak jest kolebka fpp quake RULEZZ
Awatar użytkownika
ultima9999
Junior
Junior
Posty: 22
Rejestracja: 15 czerwca 2004, 20:34

Post autor: ultima9999 »

kazda ZA trudna (jak sie postaram do moge, tyle ze mi sie najczesciej nie chce ,brak czasu) lub nie 'glupioodporna' (bo lubie w kazda dziure wskoczyc i wszytskie pierdoly wyniuchac)

a takto to nie wiem jak rozumiec pytanie o najbardzies shit'owata gre ,bo:
-jezeli chodzi o ilosc roztrzaskanych padow o sciane - to iss i tony hawk;
-ilosc zlamanych plyt -twisted metal
-ilosc wyrzuconych kolegow z domu z placzem w oczach :) -kazde wyscigi (glownie GT)
-ilosc telefonow od niezadowolonych matek corek - cos a'la sex empire cos tam (w ver. life)
-gry beznamietne i gupie - nie wiem ,nie gram w takie
-najwiekszy gniot -metal gear solid po japonsku :) (po ang byl OK)
-itp, itd
RinguTeam
Awatar użytkownika
Red XIII
User
User
Posty: 85
Rejestracja: 15 sierpnia 2004, 08:58

Post autor: Red XIII »

po trzecie
worms(gupie robaki sesesee...)
deenbe nie rozumiem cie robaki sa fajne. Ta gra jest poprostu zabawna!!!
Ale co do punktow : pierwszego, drugiego i czwartego to sie musze zgodzic. :mrgreen:
Tylko czarne glany są naprawdę funny, bo mroczna załoga nosi je na nogach. :mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Awatar użytkownika
kr3c1k
User
User
Posty: 59
Rejestracja: 28 lutego 2004, 21:19

Post autor: kr3c1k »

winter_mute pisze: Quake 2/3 - obydwie gry wprowadziły nowe trendy graficzne go gatunku FPP jednakże nie dorównują tytułom tj. np.: Medal of Honor (w singlu) czy Quake1 / UT (multi player)
winter_mute - oj tutaj sie z Toba nie zgodze :) Quake II i III to naprawde dobre gry. Oczywiscie tylko multi player - bo samemu nie ma sensu grac (przynajmniej wg mnie). Heh, jesli chodz o Q3 to teraz juz od dluuugiego czasu gram na modzie True Combat - i jest to jedna z lepszych gier (nie-konsolowych) jakie w zyciu gralem :)
winter_mute pisze: Tomb Raider2 i wyżej - seria TR od 2 wzwyż (może nie licząc 3) jest przykładem jak mozna zniszczyć doskonały pomysł... aż boli fakt, że można znudzić się tak uroczą kobietą.
Tak samo nie zgodze sie jesli chodz o serie Tomb Raidera. Hmm...moze w kolejnych czesciach nic nowego sie nie pojawia, ale w kazda bardzo przyjemnie jest sobie pograc :)
Rafaelles pisze: 2 - Mortale Kombaty
3 - Residenty Evile
NAJGŁUPSZE GRY ŚWIATA
Ale masz u mnie minusa.... w MK gralem od pierwszej czesci...heh, od kiedy prawie pamietam :) Przestalem grac dopiero w 4 (wg. w 3 wymiarach stracila swoj klimat)... wiec od 1 & 2 & 3 (i pokrewnych Ultimate [na SS] i Trilogy) sie odczep :P
A co do Residenta - zagraj sobie w jedynke lub dwojke sam, w nocy, z lekko podgloszona wiezyczka.... jesli to Cie nie ruszy to wspolczuje... ja sie balem :P
SoVa pisze: Heores of Might and magic <= cala seria
Hihi, tez bardzo lubie ;)
kaczaa1 pisze: Nic nie pobije Quake 3 i 2 i 1 to byly pierwsze gry fpp i mamja miliony fanow jednym z nich ja jetsem bo gram na necie i jest super rozumiem cs ze jest do dupy ale quak jest kolebka fpp quake RULEZZ
Uff....na szczescie jest tutaj osoba ktora mysli tak samo jak ja :P Nic dodac nic ujac :)

I jeszcze taki komentarzyk do deenbe :) Heh, Wormsiaki sa niezastapione gdy uzbiera sie pare osob, pare piwek i pare wolnych chwil :)

A jesli chodzi o moje typowanie :)
1.Fifa - wszystkie czesci. W temacie pilki noznej ISS jest nie pokonane... i bardzo zrecznosciowa Fifa nie jest w stanie jej dorownac. Nie wiem jak teraz wyglada Fifa bo nie gralem w "nowsze roczniki" ale podejrzewam ze nic sie nie zmienilo (znajac EA).
2. Need For Speed - podobala mi sie tylko jedynka... heh, pewnie to przez panowanie Gran Turismo ;)
3. Hmm... cos sie napewno znajdzie ale nie moge sobie w tej chwili nic przypomniec :\

Sorki za przydlugiego posta ale jak widac mam spaczony gust i troszke cytatow sie uzbieralo :P (chyba nigdy w zyciu takiego dlugiego posta nie napisalem :) ).
:)
ODPOWIEDZ