Ulubiona ekipa w FF9.

Ogólne dyskusje na temat gier.
C1REX
User
User
Posty: 33
Rejestracja: 03 maja 2004, 01:05

Ulubiona ekipa w FF9.

Post autor: C1REX »

Pytam z czystej ciekawości.
Jakie są wasze 4 ulubione postacie? Chodzi mi wyłącznie o ich skutczność w walce. Dlaczego akurat taki skład macie? Jaką postać uważacie za najlepszą? Co myślicie o pozostałych?
"W dłuższej perspektywie wszystko będzie dobrze - to prawda, ale w dłuższej perspektywie my wszyscy umrzemy" John Maynard Keynes
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5220
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

UUU.... mineło sporo czasu od mojej ostatniej sesji z FF9, ale jeśli mnie pamięć nie myli to mój dream team składał się z:
- Zidane: ataki "fizyczne" / trance, który wprost wymiata
- Garnet: leczenie / summony
- Freya: żólta magia / ataki "fizyczne"
- Quina: niebieska magia / jedzenie przeciwników :)
2BII!2B
C1REX
User
User
Posty: 33
Rejestracja: 03 maja 2004, 01:05

Post autor: C1REX »

No to ja właśnie jestem po skończeniu tej gry.
Taki mały opisik wszystkich postaci.

Zidane: Cudnie szybki zawodnik. Soul Blade często się przydaje i bardzo ułatwia walkę. Po zdobyciu Thievery to już całkowicie wymiata zadając maxymalne obrażenia każdemu przyciwnikowi. Steal jest moją ulubioną zdolnością w niemal każdym rpg od square.

Steiner: IMO najsłabsza postać w grze. Jedynie zdolność zabicia jednym ciosem się przydaje. Ma też niezłe zbroje.

Vivi: mając auto-refelct u każdej postaci, prawie każdy czar, który można rzucić na wszystkich zabiera maxymlane ilości energi jeśli zostanie odbity od naszej drużyny. Potwór w początkowej fazie gry (zwłaszcza mając czar bio). Ostatni jego czar potrafi zadać wysokie obrażenia przeciwnikowi, a jednosznie uleczyć odpowiednio wyekwipowaną drużynę. Świetny trance.

Dagger: Silna biała magia (silniejsza niż Eiko) i cudownie silny Atomos zabierający maksymalne obrażenia. Słaby trance.

Eiko: Słabsza biała magia, ale posiadanie Feniksa i czaru Holy zapewniło jej miejsce w moim składzie. Cudowny Trance.

Freya: Świetny zawodnik. Niezłe czary wspierające grupę i cudownie silne ofensywne zabierające zawsze maksymalne obrażenia. Lipny trance.

Amarant: Cudowny wojownik. Chakra potrafi się przydać, by uzupełnić mp. No mercy jest świetnym czarem ofensywnym, ale najważniejsze jego zdolności to revive, które ignoruje auto-reflect i wskrzesza z połową hp, oraz przecudowna aura. Nie dość, że daje auto-live, to jeszcze dorzuca regen. Dzięki niemu drużyna jest wstanie przeżyć atak grupowy zabierający 9999 energii. Cudowne zdolności bojowe (np. "odrzucanie" czaru). Trance jeden z najlepszych w grze. Dostał sie do składu.

Quina: Prawdziwy potwór. Frog drop zabiera 9999 nbiezależnie od przeciwnika. LV5 Death zabija z miejsca niekórych przeciwników. Mustard bomb działa na prawie wszystkich, ale z odrobinę mniejszą skutecznością. Doom mając ustawioną walkę na slow i wait także zabija przeciwnika na miejscu. White wind uzupełnia hp całej drużynie. Auto-life daje niemal nieśmiertelność. Bad Breath potrafi mocno osłabić nawet bossów z końca gry. Angel stock leczy całą drużynę ze wszystkich statusów. Jest niesłychanie wytrzymała i jako jedyna potrafiła przeżyć niektóre ataki ozmy (ukryty boss). Niemal idealny mag, ale beznadziejnie wygląda.
"W dłuższej perspektywie wszystko będzie dobrze - to prawda, ale w dłuższej perspektywie my wszyscy umrzemy" John Maynard Keynes
winter_mute
TROLOŻERCA
TROLOŻERCA
Posty: 5220
Rejestracja: 04 września 2002, 12:21
Kontakt:

Post autor: winter_mute »

Quina: Prawdziwy potwór. [...] Niemal idealny mag, ale beznadziejnie wygląda.
Może i nie wyląda za fajnie, ale IMHO ma prawdziwie niepowtarzalny chartakter - nie ważne jak trudna byłaby sytuacja ta myśli tylko o jednym. Dziwne podejście, ale śwetnie buduje to klimat gry i wprowadza naprawdę sporo humoru do fabuły FF9. Jak dla mnie bomba postać z którą osobiście niezwykle się zrzyłem - preferowałem ją wręcz bardziej niż parę głównych bohaterów, w oczekiwaniu na to co znów wymysłi / powie / zrobi w kolejnej lokacji.
2BII!2B
C1REX
User
User
Posty: 33
Rejestracja: 03 maja 2004, 01:05

Post autor: C1REX »

Mnie czasami rozwalało jej poczucie humoru.
Np. Przy pierwszym spotkaniu z Eiko i zobaczeniu jej moogla powiedziała coś w stylu
"Hmm... Ten moogle ma jakiś dziwny kolor. Muszę go zjeść"
Zupełnie w inny sposób zaskoczyła mnie, kiedy wraz z Vivi pod koniec gry polecieliśmy do domu Viviego. Potrafiła tak realnie wyobrazić sobie jedzenie, że faktycznie się nim najadła. Potem pojawił się dziadek viviego, a jednocześnie mistrz nauczyciela Quiny. Powiedział, że niewielu posiadło tak potężną moc materializacji swojej wyobraźni. Quina jest wyjątkowa.
No i tekst pod sam koniec gry, kiedy połowa bohaterów zastanawiała się nad sensem swej egzystencji:
"Nie ma się nad czym zastanawiać, bo świat jest bardzo prosty. Składa się z rzeczy, które można zjeść i z rzeczy, których nie można zjeść"
"W dłuższej perspektywie wszystko będzie dobrze - to prawda, ale w dłuższej perspektywie my wszyscy umrzemy" John Maynard Keynes
KaCzA
Senior
Senior
Posty: 133
Rejestracja: 26 marca 2004, 20:59

Post autor: KaCzA »

Moja czwórka to

Zidane //atak fizyczny i trance :twisted:
Garnet // leczenie (curaga :lol: )(summony)
Vivi // czarna magia ( firaga blizzara wszystko Bio itp :D ja go zawsze mam przy sobie :twisted:
i ostatnia to kto... :D
Eiko // niepamietam jak sie nazywalaa tarcza chyba ruby cos i summony :twisted:
Boltos
User
User
Posty: 37
Rejestracja: 04 sierpnia 2008, 00:54

Post autor: Boltos »

KaCzA pisze:Moja czwórka to

Zidane //atak fizyczny i trance :twisted:
Garnet // leczenie (curaga :lol: )(summony)
Vivi // czarna magia ( firaga blizzara wszystko Bio itp :D ja go zawsze mam przy sobie :twisted:
i ostatnia to kto... :D
Eiko // niepamietam jak sie nazywalaa tarcza chyba ruby cos i summony :twisted:
kacza moja jest taka sama po prostu a czy pokonaleś tą ekipą OZME??
Obrazek
ODPOWIEDZ