ePSXe 1.9.25

Nadeszła wiekopomna chwila! Nie dlatego, że jest nowy ePSXe. Nie dlatego, że każda nowa wersja tego programu niebywale cieszy. Nie dlatego, że całkiem sporo gier zaczęło funkcjonować poprawnie. Krokiem milowym dla tego emulatora jest pierwszy wpis widoczny na poniższej liście zmian:

ePSXe na Windows
  • dodano wsparcie dla zintegrowanego BIOS HLE
  • usprawniono obsługę danych subkanałowych w plikach ECM/MDS/MDF
Czytaj dalej ePSXe 1.9.25

FPse 0.11.134 for Android

Choć w mym skromnym mniemaniu, prym wśród emulatorów PlayStation, na urządzeniach mobilnych wiedzie konkurencyjny projekt, dzisiejszą wiadomość dedykuje z trzech powodów tytułowemu FPse. Po pierwsze, dawno nie gościliśmy wzmianki o rzeczonej aplikacji. Po drugie, coś Wam obiecałem (o czym na dole wiadomości). Po trzecie z kolei, program jest na tyle często aktualizowany, że brak jakiejkolwiek notki na jego temat, byłoby sporym błędem…


.. biorąc pod uwagę fakt, że lista zmian jedynie z kilku ostatnich aktualizacji, przedstawia się bardzo ciekawie. Zobaczcie zresztą sami:
  • dodano shadery HQ3X, 5xbR, 4XHQ oraz możliwość zmiany tychże w czasie rozgrywki,
  • zaimplementowano nową wtyczkę OpenGL, charakteryzującą się zwiększoną: optymalizacją kodu, kompatybilnością i prędkością działania,
  • naprawiono działanie przycisków L2 i R2 na konsoli Shield oraz zewnętrznych kontrolerach,
  • rozbudowano i usprawniono działanie wtyczki dźwiękowej,
  • poprawiono obsługę BIOSu, znacząco zwiększając kompatybilność aplikacji
  • dodano obsługę multitap-u, tym samym gry wieloosobowej do 4 graczy jednocześnie,
  • rozbudowano menu MISC/Inne,
  • naprawiono menu i funkcje odpowiedzialne za mapowanie zewnętrznych kontrolerów,
  • przywrócono możliwość uruchamiania dem i aplikacji homebrew,
  • dla edycji KitKat, usprawniono działanie trybu pełnoekranowego i wykrywania kart SD,
  • wyeliminowano błędy (a przez to) i spowolnienia przy generowaniu grafiki HD w trybie programowym,
  • naprawiono losowe spowolnienia i zamykanie aplikacji, występujące na niektórych urządzeniach,
  • jak również analogiczne problemy, objawiające się bezpośrednio po uruchomieniu gry,
  • natomiast operację tworzenia/przywracania kopii ustawień emulatora, rozbudowano o obsługę plików kart pamięci i savestate-ów.
Przekładając powyższe na język czysto praktyczny – jest dobrze. Aktualizując emulator po kilku miesiącach zmiany widać na pierwszy rzut oka. FPse pracuje znacznie stabilniej i sytuacje, w których program nieoczekiwanie się przytnie, czy zakończy swe działanie, praktycznie się nie zdarzają. Co ważniejsze aplikacja pracuje znacznie szybciej, włączając w to również tryb sprzętowej akceleracji grafiki. Tak, OpenGL w końcu pracuje zadowalająco, oferując na wydajnych urządzeniach przyzwoitą szybkość oraz doskonałą jakość obrazu. Co prada tu i ówdzie występują niewielkie przekłamaniami, można je jednak zniwelować dostosowując ustawienia pluginu do uruchomionego tytułu. Przy odrobinie zabawy, spokojnie można wycisnąć pełną prędkość w trybie OpenGL, nawet w najbardziej wymagających tytułach (np. Tekken 3) i z wykorzystaniem dodatkowych ulepszaczy grafiki w postaci shaderów. Zaryzykowałbym nawet stwierdzeniem, że przy zachowaniu obecnego postępu prac, za 6 góra 10 miesięcy, urządzenia mobilne dorównają komputerom PC zarówno pod względem płynności, jak również jakości generowanego w procesie emulacji obrazu. Mówiąc wprost, na czterordzeniowym Snapdragonie emulator pracuje wyśmienicie. Natomiast na słabym sprzęcie – i tu obiecany poprzednio test FPse na moim, leciwym telefonie – wcale nie ma tragedii. Powiem więcej, jestem zaskoczony, że kilkuletnie Defy, wyposażone w zaledwie w 800-megahercowy, jednordzeniowy procesor i 512MB pamięci, po 20 minutach zabawy ustawieniami jest w stanie, podczas czystej młócki w Tekken 3, wycisnąć pełne 60 klatek/sekundę. Nie przewidzieliście się – we wspomnianej grze uzyskałem stabilne 60fpsów. Emulator należało przełączyć na niski profil ustawień, wyłączyć wszelkie możliwe ulepszacze i dodatkowo okupić spadkiem płynności animacji. Jednak pomimo wszystkich wspomnianych cięć, tytuł wciąż prezentował całkiem grywalny poziom. Reasumując, nawet na słabym sprzęcie emulator potrafi zapewnić przyzwoity komfort i przyjemną zabawę. W związku z powyższym, nie mogę rzec więcej, jak tylko – zapraszam do google Play po najnowszą odsłonę FPse.

MemcardRex 1.8

Od kilku dobrych lat, na emu-scenie można zaobserwować dość przykrą przypadłość związaną z charakterem publikowanych materiałów. Mianowicie, lwią część aktywnych na chwile obecną projektów, stanowią wyłącznie emulatory. Ma to oczywiście swoje plusy – wszak miło jest co miesiąc odpalać na nową odsłonę PPSSPP, rozwojowego PCSX2, czy mobilnego FPse. Szkoda tylko, że po pluginach, frontendach, rozmaitych konwerterach i genialnych programistach niezależnych słuch wszelaki zaginął. Z łzą w oku i wielkim szacunkiem, dedykuje niniejszego niusa Shendo, który nie poddał się powiewom nowych czasów, publikując kolejne wersje aplikacji MemcardRex.


W najnowszej odsłonie tytułowego programu wprowadzono następujące zmiany:
  • dodano wtyczkę BCLoader, obsługującą edytor save-ów BlackChocobo dla gry Final Fantasy 7
  • rozszerzono zakres obsługi dla save-ów Action Replay o niestandardowe wpisy, takie jak: codelist, e00-exe, itp.,
  • dodano do interfejsu opcję przywracanie pozycji okna przy starcie programu,
  • naprawiono błąd występujący przy opuszczaniu programu, po odczycie danych z DexDrive-a,
  • przeniesiono opcję formatowania karty do zakładki `Hardware`,
  • dodano wsparcie dla MemCARDuino – czytnika kart pamięci opartego na platformie Arduino,
  • zaimplementowano obsługę oprogramowania PS1CardLink
  • dodano obsługę dla PS1CardLink, hemebrew umożliwiającego transfer save-ów za pomocą portu szeregowego.
Po MemcardRex w wersji 1.8, standardowo odsyłam do downloadu, a wszystkich, którym leży na sercu dobro emu-sceny, na stronę domową programu. Nie omieszkajcie zajrzeć, przybliżyć sobie informacje o najnowszych projektach (PadTest, PS1CardLink, MemCARDuino ) autora i złożyć wyrazy uznania.

hps1x64 v014

Czy ktoś z szanownych czytelników testował dogłębnie tytułowy emulator? … bo szczerze powiedziawszy mam pewien problem z napisaniem niusa. Z jednej strony, lista zmian względem opisanej poprzednio odsłony…


… przedstawia się następująco:
  • zoptymalizowano program pod kątem zużycia pamięci
  • usprawniono odczyt danych z nośnika
  • wprowadzono pełnoekranowy tryb wyświetlania obrazu (klawisz "f")
  • poprawiono obsługę wstawek filmowych i generowanego obrazu
  • zwiększono prędkość i kompatybilność aplikacji
Z praktycznego punktu widzenia, trudno mi jednak dostrzec większą różnicę w działaniu aplikacji. Tak, oczywiście obraz można wyświetlać na pełnym ekranie, niniejsze jednak nijak nie zwiększa wcale komfortu pracy z programem. Hps1x64 przez cały czas testów zużywał niecałe 40MB pamięci, ale bezwstydnie zjadał przy tym dobre 1.5 rdzenia procesora. Dźwięk, jak skakał poprzednio, tak dalej zasuwa żabim stylem, a wyłączenie filtru i zmniejszenie bufora tyko częściowo polepsza komfort odsłuchowy. Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że program generuje grafikę ciut płynniej/szyciej, aczkolwiek poprawy w jakości wyświetlanego obrazu, czy odtwarzaniu wstawek FMV nie zauważyłem. O kompatybilności cokolwiek ciężko mi powiedzieć, bo emulator testowałem jedynie na sztandarowym tytule – Tekken 3. Z kolei niezwykle irytujące wydały mi się: brak intuicyjności w obsłudze (Bosze drogi, ile się trzeba naklikać by uruchomić grę) i możliwości przypisania sterowania do klawiatury. Ja rozumie, że to wciąż bardzo wczesna wersja projektu, ale jednocześnie nie ukrywam, że poprawki do w/w bolączek powitałbym z otwartymi ramionami i szczerym uśmiechem na twarzy. Ufff, tyle z mojej, jeśli ktoś ma game-pada i trochę chęci na testy, to serdecznie zapraszam do Downloadu oraz pozostawienia własnych spostrzeżeń w komentarzu do niusa.

ePSXe for Android 1.9.17

Dziś zajmiemy się kolejną zaległością, na dodatek sporą, bo informacje o opisywanym projekcie nie gościły na stronie od dobrych 10 miesięcy. Toteż zanim przystąpicie do lektury zmian, które wprowadzono w tytułowej aplikacji od opisanej poprzednio wersji 1.9.0 do aktualnej 1.9.17, uzbrójcie się w dobre ciastko oraz solidny zapas cierpliwości, względnie mocnej kawy.


Uwaga, uwaga, oto i wspomniana lista:
  • zaktualizowano interfejs programu zgodnie z Android 4.0 UI
  • zmieniono logotyp aplikacji na grafikę autorstwa Roberta Typek
  • dodano wsparcie dla 32-bitowego blit, plików SBI w formacie MDS/MDF, dźwięku o niskim opóźnieniu, oraz kontrolerów wikipad, ps4, Samsung EI-GP20 i jxd s7800b
  • poprawiono wyświetlanie ekranowe na Androidzie 4.4, obsługę blit na Sony Tablet P, obsługę ekranowych przycisków L/R,
  • wprowadzono obsługę klawiatur BT oraz wykrywania kontrolera w trakcie gry,
  • dodano możliwość: pobierania wtyczki HD OpenGL z aplikacji, usuwania savestate-a, zmiany nazwy skrótu oraz ustawiania przezroczystości skórki kontrolera ekranowego
  • naprawiono obsługę plików PPF
  • naprawiono obsługę plików SBI z danymi subkanałowymi
  • rozbudowano obsługę kontrolerów Sixaxis, Xperia Play, Xbox, Logitech, Ouya, Nvidia i Nyko
  • zoptymalizowano plugin OpenGL pod kątem układu graficznego Adreno 320/330
  • poprawiono funkcje odpowiedzilne za zapis stanu gry na memorce
  • lista gier została zapisana w pamięci podręcznej dla szybszego jej wczytywania
  • usprawniono funkcje odpowiedzialne za obsługę operacji szybkiego zapisu/odczytu
  • umożliwiono nawgację pomiędzy folderami w trakcie podmiany nośnika
  • wprowadzono obsługę Namco Gun za pomocą kontorlera ekranowego
  • naprawiono dźwięk na Androidzie w wersji 4.3
  • dodano zintegrowane wsparcie dla kontrolerów Moga
  • naprawiono działanie drążków analogowowych gamepada
  • dodano zintegrowane wsparcie dla bezprzewodowego kontorlera z Xboksa
  • dodano wspawcie dla kontorlerów BT obsługiwanych usługa BluezIME
  • zaimplementowano obsługę spustów L2/R2 gamepadów
  • wprowadzono możliwość przypisania ekranowego kontrolera do gracza 1/2, oraz dodano do tegoż dodatkowe przycisków z możliwoscią przypisania funkcji tj. zapis, wczytywanie, kombosy, itd.
  • dodano mozliwość wyświetelenia logotypu konsoli w czasie uruchamiania gry
  • usprawniono działanie funkcji przeszukujących pamięć masową urzadzenia
  • wprowadzono możliwość wyboru własnych kart pamięci
  • dodano 5 typów filtrów dla wtyczki OpenGL
  • przetłumaczono aplikację na języki: japoński (Nekokabu), chiński (Chow Chi Hoi), rosyjski (Ultra Taber), niemiecki (Thomas), włoski (Luca), koreański (Duo Jeon) i fiński (Jesse)
Prócz wymienionych powyżej, sporo zmian wprowadzono do jądra programu i funkcji odpowiedzialnych za wyświetlanie obrazu, dzięki czemu projekt zyskał na stabilności pracy i kompatybilności. Tym samym rozwiązano problemy występujące przy obsłudze tytułów takich jak: Spyro2, Spryo3, Crash Bash, Kids Station – Motto, Kiganjo, Sakura 3 Eternal Heart, NBA Live 99, Kamen Rider V3, Omizu no Hanamichi, Yuukyuu no Eden – The Eternal Eden, Blasto, Standby Say You, Twins Story, Star Wars Rebelt Assault 2, Arcade Pack Party -Rampage-, NHL Faceoff 2001, Yeh Yeh Tennis, Worms Armaggedon, Worms Pinball, Crash Bash, Final Fantasy 8, Medievil, NBA in the Zone 2000, Mad Stalker, Kidou Senshi Gundam. Ufff, tyle w teorii. W praktyce, androidowy ePSXe od zawsze prezentował wysoki poziom i ciężko było się do czegoś przyczepić. Osobiście jątrzyły mnie trzy problemy: niedziałające pod Androidem 4.x PPFy, mało komfortowa obsługa kontrolerów zewnętrznych oraz praca w trybie OpenGL. Pierwszy temat rozwiązała aktualizacja 1.9.15/17 i w końcu można bezproblemowo szarpać w Final Fantasy 7 bez konieczności nakładania łatki spolszczającej na obraz gry. Trzecie kuku, z każdą kolejną wersją działa coraz lepiej, jest więc szansa, że kiedyś wtyczka ogl będzie pracować zgodnie z moimi oczekiwaniami. Na drugi bolączkę, cóż może uda mi się coś zaradzić więc temat dogłębnie poruszę innym razem. Na dzień dzisiejszy, suszę zęby do ekranu tabletu ciesząc się emulacją szaraka na wysokim poziomie, którą bez wątpienia oferuje najnowsza wersja mobilnego ePSXe.

FPse 0.11.116 for Android

Na ogół lubię być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami. Przyznam jednak szczerze, że czasami miło jest wrócić po dłuższym czasie do jakiegoś projektu, szczególnie gdy wiąże się to z odkrywaniem nowości, czy napawaniem się istotnymi poprawkami. Takowa niespodziewajka spotkała mnie właśnie w przypadku tytułowego FPse, o czym przeczytacie w dolnej części niusa


Tu z kolei, chciałbym przytoczyć listę zmian wprowadzonych do aplikacji, od czasu opisanej ostatnio wersji:
  • usprawniono filtrowanie tekstur obrazu w trybach OpenGL i wygładzania pełnoekranowego (FSAA)
  • poprawiając limiter klatek i opóźnienia wtyczek dźwiękowych zwiększono płynność emulacji
  • do paczki wtyczek dodano plugin audio z niewielkim opóźnieniem
  • naprawiono wykrywanie nośników zewnętrznych pod Androidem 4.3
  • zwiększono prędkość działania pluginu OpenGL
  • naprawiono sterowanie w grze Silent bomber
  • dodano natywne wsparcie dla wibracji
  • naprawiono błąd skanowania obrazu ISO
  • poprawiono obsługę przycisków L2 i R2 na Xperii Play, Ouya i Shield
  • naprawiono działanie cyfrowego krzyża na urządzeniach Ouya, Shield oraz zewnętrznych gamepadach
  • poprawiono działanie aplikacji na urządzeniach z procesorami ARMV6
  • naprawiono działanie opcji fast drawing mode na Androidzie 4.3
  • dodano opcję "szybkiego przewijania" na platformie Ouya
  • zoptymalizowano kod pod procesory ARM V5, V6 i V7
  • zwiększono prędkość skanowania nośnika
  • dodano opcje automatycznego rozpoznania układów graficznych Adreno
  • dodano możliwość ręcznego wyboru pluginów
  • zwiększono kompatybilność emulatora, umożliwiając bezproblemową grę w tytuły takie jak: Moto Racer, Einhender, Breath of fire III, X-Men metal mutant, Worms Armageddon, Vampire hunter, Rebel Assault II
Tyle jeśli chodzi o teorię, wracamy do praktyki. Po pierwsze i najważniejsze, w imieniu własnym oraz wszystkich posiadaczy urządzeń z dużym ekranem, wielki ukłon z tytułu zmian poczynionych we wtyczce OpenGL – dzięki filtrowaniu tekstur, pełnoekranowemu wygładzaniu krawędzi i innym bajerom, obraz wygląda po prostu fenomenalnie. Co więcej, ilość generowanych przekłamań spokojnie mieści się w marginesie tolerancji, a prędkość emulacji nie pozostawia nic do życzenia. Innymi słowy, gry wyglądają świetnie (włączając w to urządzenia FullHD o przekątnej 7+ cala) i pracują z pełną prędkością. Druga sprawa, emulator miał do tej pory sporą bolączkę z dźwiękiem – taki FF7 zawsze brzmiał obco, metalicznie i jakoś nie na miejscu. Nie omieszkałem tego sprawdzić i proszę, cóż za przyjemne odmiana, Final Fantasy 7 nie brzmi brzmi może idealnie, niemniej trzeba przyznać, że muzyczka pogrywa o niebo lepiej, a odgłosy dokładnie tak jak powinny. Dodajmy do tego kilka innych poprawek i zwiększona kompatybilność aplikacji, a w rezultacie otrzymujemy godnego konkurenta mobilnego ePSXe i projekt, którym zdecydowanie warto się zainteresować. Szczególnie mając starsze urządzenie, bo tu ponoć też sporo zmian in plus. Z braku czasu, osobiście nie udało mi się uruchamić apki na telefonie, a screena i testy wykonałem z pomocą Nexusa 7 v2, działającego pod Androidem 4.4. Jednak przy okazji kolejnego niusa postaram się przetestować FPse na złom-fonie, dziś jednak kończę wywód, gorąco zapraszając do googlowskiej pobieralni oraz jeszcze serdeczniej do komentowania niusa.

hps1x64 v012

Się narobiło, ostatnimi czasy i choć zmiany, o których pisze nie mają związku z emu-sceną, to -jak widać- wpływają na funkcjonalność serwisu. Na szczęście, największa nerwówka już za mną, podobnie jak bieganie po urzędach maści wszelakiej, wypełnianie dziesiątek druczków i grzecznościowe rozmowy ze znudzonymi pracownikami administracji publicznej. Dziś, z ogromną przyjemnością porozmawiam z Wami na temat tytułowego hps1x64.


Zanim jednak przejdę do konkretów, tradycyjnie zapodaję garść suchych danych technicznych, zwanych potocznie listą zmian:
  • naprawiono funkcje odpowiedzialne za obsługę CD, DMA i COP2
  • zwiększono kompatybilność poprawiając obsługę XA, SIO/PAD, CPU i zegarów
  • usprawniono obsługę odczytu danych CD, opóźnień w COP2, DMA oraz SPU/LSA
  • zaimplementowano obsługę MDEC, poprawiono interfejs oraz obsługę CD i SPU
  • wprowadzono opcję auto-pauzy wraz z poprawkami do obsługi GPU, CD i SPU
  • zwiększono precyzję aplikacji za sprawą poprawek w funkcjach odpowiedzialnych za obsługę CDDA, GPU, COP2 oraz dodano możliwość zmiany dysku
  • usprawniono kompatybilność programu dzięki poprawkom kodu odpowiedzialnego za CPU/R3000A, COP2, SPU i CD
  • zwiększono prędkość emulacji, kompatybilność oraz precyzję emulatora
  • rozszerzono obsługę dźwięku o reverb oraz dithering
  • dodano obsługę memorek, sterowania i obrazów płyt w formatach bin/img/iso/cue/ccd/sub
  • wprowadzono wstępne wsparcie dźwięku
  • opublikowano pierwsze testowe wersje programu
Dobra, a teraz słów kilka co? jak? i dlaczego? To, co widzicie powyżej to lista zmian jakie poczyniono w projekcie, od pierwszej publikacji, do dnia dzisiejszego. Sam hps1x64 z kolei, to nowy emulator pierwszego PlayStation, dedykowany 64-bitowej platformie Windows. Na pierwszy rzut oka nic ciekawego, warto jednak zwrócić uwagę na kilka spraw: (1) emulatorów PlayStation nigdy za mało i cieszy sam fakt, że temat wciąż przyciąga nowych programistów (2) równie satysfakcjonujący jest fakt pisania kodu specjalnie pod 64-bitową platformę, takich emulatorów wszak do tej pory nie było (3) raduje mnie również otwarty kod programu, dający bazę dla kolejnych projektów (4) mej uwadze nie umknęły standardowe w świeżutkich projektach braki i niedociągnięcia, niemniej istotne jest, że emulator działa, na dodatek całkiem przyzwoicie (5) co więcej, oprócz niezłej kompatybilności i niezalewającej krwią prędkości emulacji, program charakteryzuje się prostotą obsługi, czyli czymś, co może przyciągnąć i spodobać się osobom stawiającym pierwsze kroki w świecie emulacji szaraka. Reasumując – hps1x64 sprawia wrażenie interesującego kawałka kodu, prostego w obsłudze emulatora i godnego uwagi projektu, który przy stosownym nakładzie czasu i prac może stać się godnym konkurentem dla aplikacji takich jak ePSXe, czy pSX. Czego sobie i autorowi szczerze życzę, zaś Was, drodzy odwiedzający, po dalsze info i pliki odsyłam na stronę domową projektu.

MemcardRex 1.7

Nie muszę nikomu mówić, że podobnie jak w ubiegłym, tak i w tym roku, scena emulacji pierwszego PlayStation ma się całkiem dobrze. Widać to zarówno w sferze samych emulatorów – wystarczy zerknąć na niusu dot. ePSXe 1.9.0, czy aplikacji dla systemu android – jak i programów pośrednio związanych z tematem emulacji.


Przykładem takiej aplikacji jest tytułowy MemcardRex, przeznaczony do zarządzania i modyfikacji wirtualnych kart pamięci, a którego najnowsza odsłona opatrzona jest następującą listą zmian:
  • rozbudowano wsparcie dexdrive o obsługę linii DTR,
  • i zwiększono kompatybilność programu względem ww urządzenia,
  • w edytorze graficznym dodano możliwość importu ikon 16x16px z maks. 16 kolorami,
  • odświeżono interfejs nowym zestawem ikon, większym polem informacyjnym i dynamicznym menu opcji,
  • dodano opcję "porównaj z buforem tymczasowym",
  • wprowadzono skrót dla opcji "Usuń ikonę",
  • z programem zintegorowano "CTREdit 0.1", edytor zapisów gry Crash Team Racing.
Z braku pomysłu na błyskotliwe zakończenie wywodu, standardowo odsyłam na stronę domową projektu po szczegółowe informacje, oraz naszego downloadu po najnowszą odsłonę MemcardRex.

ePSXe 1.9.0

Mam spory problem z jednoznaczną oceną opisywanego wydarzenia. Z jednej strony, tytułowy projekt darzę wielkim szacunkiem i jeszcze większą dawką pozytywnego sentymentu, toteż nowa wersja `stacjonarnego` ePSXe, zawsze będzie traktowana wyjątkowo. Z drugiej strony, mobilne ePSXe pojawia się co chwilę, zaś wersji dla komputerów PC do ideału niewiele brakuje. Nie bez znaczenia jest też fakt, że ostatnimi czasy, na emu-scenie, również tej związanej z platformą PlayStation, dzieje się naprawdę wiele – należałoby więc, zastanowić się, czy warto robić tyle szumu z okazji pojawienia się ePSXe 1.9.0.


W tym celu, przyjrzyjmy się uważniej zmianom, jakie autorzy dokonali w najnowszej odsłony emulatora dla komputerów PC:
  • wprowadzono wsparcie dla kodów Gameshark z przedziału D0-D3 oraz E0-E3,
  • usprawniono obsługę wieloobrazowych obrazów płyt oraz dodano wsparcie dla formacie ECM.,
  • zaktualizowano zintegrowany plugin dźwiękowy, z poprawioną obsługą interpolacji oraz mniejszymi zmianami,
  • do konfiguracji sterowania , dodano opcję "Full Circle", tym samym usprawniono obsługę gamepadów Logitecha oraz Microsoftu, z grzybkiem analogowym o kolistym zasięgu,
  • naprawiono i zoptymalizowano funkcje dekodowanie danych z napędu.
Zmian, może nie za wiele, istotne z naszego punktu widzenia jest natomiast, że znacząco zwiększają kompatybilność programu względem gier SquareSoftu oraz 20+ innych tytułów takich jak choćby: Kururin, Ape Escape, TempestX3, Duke Nukem Land of Babes, Rayman, Kiganjo, Kids Station – Motto! Oja Maho Doremi Dokkan! Maho Dou Eigo Festival, Firo & Klawd, Stahlfeder. Zawsze to 30+ gier więcej obsługiwanych poprawnie i 30 kroków bliżej doskonałości – ergo, listę zmian liczymy in plus. Po drugie, co z tego, że wersja dla Androida pojawia się co kilka miesięcy, a odsłonę dla Windows dostajemy regularnie od trzech lat, skoro ostatnia paczka dla systemów Linux 10 lat. Stąd wielkie halo – nareszcie jest, nowa wersja dla niniejszego systemu! Wreszcie po trzecie i ostatnie, mówimy o ePSXe, najlepszym emulatorze systemu PlayStation – każde wydanie aplikacji warte jest uwagi. Toteż zapraszam do downloadu po najnowsze wersje programu dla systemów Windows oraz Linux i jak zwykle: testów emulatora w wersji 1.9.0 i komentowania

FPse 0.11.110 for Android

Przyszły rok zapowiada się całkiem ciekawie, jeśli chodzi o premiery nowego sprzętu. Na półkach sklepowych zagości nowa generacja konsol, w tym również dedykowany androidowi Project Shield od nVidii. Biorąc pod uwagę cenę wspomnianej platformy, oscylującą w kwocie, którą trzeba wyłożyć na nadchodzące PS4, osobiście pozostanę raczej przy stacjonarnych zabawkach… liczę jednak, że masowa dystrybucja Tegry4, pojawienie się nowego Snapdragona, czy Galaxy S4 spowoduje znaczący spadek cen urządzeń bazujących na starszych (Tegra 3), czy budżetowych (Tegra 4i) układach. Co za tym idzie, mam cichą nadzieję, że w przyszłym roku moja kolekcja zabawek powiększy się o mobilnego androida, nie sprawiającego problemów w temacie emulacji, a przez to umożliwiającego bezstresowe testy najnowszych emulatorów dla Androida. Do tego czasu, nie pozostaje mi nic innego jak męczyć się z moją starą Motorolką, a Was, drodzy odwiedzający, częstować jedynie suchą teorią.



Skoro o tym mowa, przedstawiam listę wybranych zmian, w wersjach 0.11.84 do 0.11.110 tytułowego emulatora:
  • poprawiono wykrywanie kart SD, szwankujące na niektórych urządzeniach
  • wyeliminowano zwisy występujące przy skanowaniu pamięci masowej
  • usprawniono detekcję ISO, w tym wsparcie dla formatów .Z oraz .ZNX
  • poprawiono funkcję wykrywania regionu, oraz synchronizację CDROMu
  • ulepszono funkcjonowanie silnika dźwiękowego, emulator brzmi znacznie lepiej, szczególnie na starszych urządzeniach
  • poprawiono moduł sterowania, odpowiedzialny za obsługę i emulację kontrolera Ipega
  • dodano natywne wsparcie dla kontrolerów Moga i Moga Pro
  • poprawiono działanie lewego, ekranowego, analoga z włączonym sensorem G
  • wprowadzono eksperymentalny plugin OpenGL, wyprzedzający swego poprzednika pod względem optymalizacji i prędkości
  • wyeliminowano zwisy generowane przez programową wtyczkę GPU (widoczne choćby w Chrono Cross)
  • naprawiono wyświetlanie licznika fps-ów
  • do wtyczki GPU dodano fiksy mające zapewnić poprawną obsługę procesorów Qualcomm
  • oraz wyeliminowano błędy występujące na procesorach Snapdragon S4 Pro
  • usprawniono działanie funkcji odpowiedzialnych za prędkość emulatora: ograniczania i pomijania wyświetlanych klatek
  • naprawiono błędy powodujące nadmierne wykorzystanie CPU, co za tym idzie szybsze wykańczanie baterii.
Na zakończenie, standardowo zapraszam do pobrania najnowszej wersji aplikacji z witryny Google Play, praktycznych testów we własnym zakresie, oraz dzielenia się ich wynikami, tudzież własnymi spostrzeżeniami za pomocą komentarzy komentarzy do niusa.