PCSX2 2.0

Wiem, wiem. Kazano Wam czekać całe wieki na porządne, stabilne wydanie najlepszego programu udającego czarną konsolę od Sony, a ja tu wyskakuję z tekstem, jakbym nadrabiał zaległości sprzed 2 lat :] Zamiast jednak produkować się bez sensu, przejdźmy od razu do konkretów, bo sprawa jest gruba. Wracamy do tematu flagowego emulatora PlayStation 2, który doczekał się potężnego przeskoku generacyjnego.

PCSX2 emulator running ICO - image #001 from PSEmu.pl :: recent news, latest files, free homebrew games, all you want in topic of PS2 emulation. Pliki, wiadomości, darmowe gry homebrew.

Lista zmian, jakie znalazły się w oficjalnym, stabilnym wydaniu PCSX2 2.0 upublicznionym 13 lipca 2024 roku, obejmuje zakresem m.in.:

  • usunięto system wtyczek i zastąpiono go wbudowanymi komponentami emulatora, co uprościło budowę programu oraz ograniczyło zależność od zewnętrznych rozwiązań,
  • przebudowano interfejs użytkownika w oparciu o Qt, dzięki czemu obsługa emulatora stała się bardziej spójna i wygodniejsza w codziennym użyciu,
  • dodano tryb Big Picture, przygotowany z myślą o pracy na większym ekranie i sterowaniu za pomocą kontrolera, bez konieczności korzystania z klasycznego układu okien,
  • wprowadzono ustawienia per gra, które pozwalają przypisywać osobne konfiguracje do konkretnych tytułów zamiast zmieniać opcje globalnie dla całego emulatora,
  • Rozszerzono system automatycznych poprawek dla gier, tak aby część zmian potrzebnych do poprawnego działania danego tytułu mogła być stosowana bez ręcznej ingerencji,
  • Uzupełniono obsługę renderowania o kolejne poprawki graficzne, wpływające na zgodność działania oraz sposób wyświetlania obrazu,
  • Zmodyfikowano warstwę audio, co ma usprawnić zachowanie emulatora w przypadkach, które wcześniej sprawiały większe problemy,
  • Zaktualizowano wymagania platformowe i dostosowano obsługę systemów, w tym przywrócono natywne wsparcie dla macOS.

skok w numeracji na wersję 2.0 to nie tani chwyt marketingowy. Twórcy w końcu odcięli grubą kreską wieloletni kodowy szlam, dzięki czemu aplikacja nie tylko dostała kopa wydajnościowego, ale w końcu wygląda i działa jak nowoczesny program na miarę obecnych czasów. Nowe menu z trybem kanapowym, automatyczne poprawki kompatybilności czy wreszcie koniec ery uciążliwych wtyczek to zdecydowane powody, dla których przejść apatycznie obok tego wydania po prostu nie wypada.

Standardowo zachęcam do odwiedzin strony domowej projektu. Zapraszam również do sekcji Pliki, gdzie tradycyjnie już ląduje kod źródłowy emulatora i świeże paczki przeznaczone dla systemów Windows oraz Linux jak również nowa wersja dla środowiska macOS.