PPSSPP 0.8.1

Informacje na temat mobilnego PCSX2, które można przeczytać w poprzedniej wiadomości są (jakby na temat nie spojrzeć) jedynie prywatnymi spekulacjami, względnie pobożnymi życzeniami autora tekstu. Jeśli zaś ktoś szuka sensacji z prawdziwego zdarzenia – z wielką przyjemnością informuję, że oto i ona! Tym samym, zgłaszam niniejszą wiadomość do pretendenta o miano niusa miesiąca, a sam emulator pozwolę sobie nieskromnie nazwać, przełomowym wydarzeniem 2013 roku.


Dlaczego spytacie? Cóż się zmieniło w projekcie, że krzyczę o tym tak głośno? Ano, niewiele, od opisywanej poprzednio wersji 0.7.5 emulator `jedynie`: poprawnie wyświetla wstawki filmowe oraz odtwarza muzykę w tle. Tylko tyle, w moim prywatnym odczuciu potrzeba mu było by stał się najlepszym programem umożliwiającym uruchamianie gier z PlayStation Portable. Nie przemawia to do Was, to co powiecie na możliwość gry w Crisis Core – Final Fantasy VII? I nie chodzi mi tu o zwykłe uruchomienie tytułu, lecz hardcorowe szarpanie pełną gębą: minimalne przekłamania graficzne (lekko rozjechane cienie i efekty w trakcie limitów nieprawidłowo renderowane w buforze), prawidłowo i bezproblemowo wyświetlane wstawki FMV (sól tej ziemi), zwiększona rozdzielczość obrazu i tekstur, filtrowanie liniowe i SSAA, boskie gitarowe brzmienia w tle (bez instalacji dodatkowych programów, ot kliknięcie w jeden przycisk i parę sekund na automatyczne pobranie wtyczki), poprawna obsługa memorek i zero zgrzytów, pełna prędkość (bez limitu ponad 250 klatek) przez całą rozgrywkę. Jednym słowem – miazga! Czy można chcieć coś więcej? Tak – linku do downloadu i Waszych opinii w komentarzach :]

PPSSPP 0.7.6

Nie wiem jak jest w Waszym przypadku, ale mnie niezwykle cieszy prężny rozwój każdego nowego projektu. Doskonałym tego przykładem jest tytułowy PPSSPP – pojawił się pod koniec ubiegłego roku, w styczniu był już w stanie uruchamiać garść komercyjnych gier, a w dniu dzisiejszym (biorąc pełną odpowiedzialność za to stwierdzenie) muszę szczerze przyznać, z emulacją PSP radzi sobie wyśmienicie. O własnych obserwacjach napiszę może poniżej, zajmijmy się wpierw zmianami, jakie nastąpiły w programie od opisywanej ostatnio wersji:


  • v0.6 – wersja JIT dla procesorów ARM, czyli wielkie przyśpieszenie aplikacji w wersji dla urządzeniach mobilnych. Sporo poprawek zwiększających kompatybilność programu, a przez to powiększających listę obsługiwanych gier.
  • v0.6.1 – poprawione adresowanie LDR r0, [r0] – umożliwiające poprawne działanie aplikacji na urządzeniach z procesorem Snapdragon.
  • v0.7 – dodano możliwość kontroli przez wychylenia i świetny port dla iOS, aczkolwiek największą zmianą w tej wersji było drastyczne zwiększenie prędkości, uzyskane przez optymalizację kodu, skutkujące jednocześnie znaczącym zwiększeniem kompatybilności programu, ufff. Dzięki temu grywalne stały się takie pozycje jak choćby: God of War, Virtua Tennis, czy Ace Combat X.
  • v0.7.5 – usprawniono interfejs oraz kompatybilność programu.
  • v0.7.6 – kolejne zmiany w interfejsie, w tym najważniejsza – regionalizacja programu (tak, jest też polska wersja językowa), oraz stos naprawionych błędów dzięki czemu masa gier (m.in. Persona 3 i seria GTA) wygląda i zachowuje się jak przystało.
Tyle w teorii, czas na praktykę i jak (po przeczytaniu pierwszej części niusa) łatwo się można się domyśleć – jestem bardzo zadowolony z rezultatów. W zasadzie, ciężko jest się przyczepić do PPSSPP v0.7.6 dla Windowsa, obie z testowanych przeze mnie gier (t.j. Lumines i Patapon), biorąc pod uwagę prędkość emulacji, jakość generowanej przez program grafiki, czy dźwięku, pracowały bez większych zastrzeżeń. W czasie godzinnego testu, nie uświadczyłem krytycznego błędu, zwisu, zacięcia, przekłamań w obrazie i dźwięku, czy nawet grubszych zwolnień prędkości emulacji. Jedyna rzecz, do której można mieć `jakieś ale` to brak polskich czcionek w systemowych menusach, ale napisy w stylu `Wró?` (miast Wróć) można spokojnie przetrawić, pominąć korzystając z anglojęzycznego interfejsu, czy przeczekać do kolejnej wersji, w której zapewne to niedociągnięcie zostanie poprawione. Do tego czasu, warto bliżej zapoznać się z najnowszą odsłoną PPSSPP, ciesząc się przy tym wysokim poziomem emulacji PSP jakie prezentuje tytułowy program, no i oczywiście przyjemnością z szarpania w świetne szpile z pierwszego, przenośnego PlayStation. Tyle z mojej, kończąc wywód odsyłam na stronę domową projektu oraz zapraszam do dzielenia się włąsnymi spostrzeżeniami z obcowania z najnowszą odsłoną PPSSPP, oddaje komentarze do Waszej dyspozycji, wszelkie opinie (szczególnie dotyczące pracy pod Adroidem, Linuksem, iOS, czy BB) są bardziej, niż mile widziane.

PPSSPP 0.5

Dzisiejszą wiadomość, chciałbym dedykować wszystkim osobom zastanawiającym się nad zakupem drogiego telefonu, jak również wszystkim zainteresowanym: jak, skąd i dlaczego na psemu.pl pojawiają się materiały związane z HTC OneX. Tak więc, w gwoli wyjaśnienia, informuję, że kwestia jest bardzo prosta, lubię androida, cenię rozwiązania nVidii, a mój telefon najzwyklej w świecie, nie wyrabia. Niniejszy stan rzeczy boli niebywale, już w przypadku obserwacji skoków na ukochanym ePSXe, toteż możecie sobie wyobrazić moje rozgoryczenie, gdy światło dzienne ujrzały pierwsze wersje…

… PPSSPP, będącego emulatorem przenośnego PlayStation, dostępnym dla systemów Windows, Linux, oraz rozwiązań mobilnych spod znaku BlackBerry oraz Android. Pierwsze odsłony aplikacji dało się jakoś przeżyć, w sumie i tak nie pozwalały na uruchomienie czegokolwiek. Z czasem i każdą kolejną wersją jest coraz gorzej – już dziś emulator pozwala uruchamiać całkiem sporą liczbę komercyjnych tytułów, a kilka z nich, z czystym sumieniem określić można jako grywalne.
Program nie pozbawiony jest wad – do prawidłowego działania wymaga drugiej wersji opengl es i smarfona o niezgorszych parametrach, co z definicji eliminuje z grona odbiorców osoby z urządzeniami podobnymi mojemu [no co? chcieć, a nie móc, to jest spora wada! :] Na kompatybilnych urządzeniach z kolei, potrafi "zwariować" przy zmianie orientacji ekranu, nie poraża mnogością opcji, szybkością reakcji przycisków i ergonomią wykonania interfejsu (nawet na ok. 5-calowym ekranie nawigacja potrafi sprawić problemy).
Niemniej nie należy zapominać, że aplikacja jest wciąż we wczesnym stadium i opisywane błędy mają prawo wystąpić, co więcej jak na tym etapie (v0.5) zdecydowanie można je wybaczyć biorąc pod uwagę, ze na takiej Tegrze3, gry działają naprawdę szybko. Osobiście spodziewałem się ślimaka w tempie 5-10fpsów, a na HTC OneX, można spokojnie odpalić Lumines czy Dragon Ball: Evolution i mrużąc zmysły na źle wyświetlane napisy oraz niekompletną oprawę audio, można defacto pograć. Z braku licznika klatek nie jestem w stanie określić dokładnie z jaką prędkością pracują gry, jeśli jednak miałbym strzelać to obstawiałbym 45-75% w przypadku pierwszego tytułu i 30-60% w przypadku drugiego. Najciekawszy jest w tym fakt, że program wciąż nie ma napisanego dynamicznego rekompilatora dla urządzeń ARM, więc jeśli autorowi uda się spełnić obietnicę wprowadzenia tej opcji w kolejnym wydaniu, to już niedługo otrzymamy pracujący kilkukrotnie szybciej emulator. Czego sobie i Wam życzę, a w międzyczasie gorąco zapraszam do odwiedzenia witryny domowej projektu oraz stosownej strony w Google Play.

——-

Jak poprzednio – wydajność i kompatybilność oprogramowania sprawdzona na smartfonie
HTC OneX, dzięki uprzejmości firmy HTC, która udostępniła w/w urządzenie do testów

PCSP 0.5.4 Released

Choć z każdym (nieoficjalnym) wydaniem JPCSP coraz lepiej radzi sobie z emulacją przenośnego PlayStation, zarówno pod względem prędkości jak i kompatybilności względem obsługiwanych tytułów, cieszy fakt, że nie jest to jedyny rozwijany emulator tego systemu. Wiadomo, zdrowa konkurencja ożywia rynek, a w tym przypadku emu-scenę, a że autorzy tytułowego PCSP zapowiadają wydanie w najbliższym czasie, nowego, napisanego od podstaw, szybszego i bardziej kompatybilnego emulatora względem wydawanej dotychczas wersji programu udającego PSP, nie ma żadnych przeciwwskazań by zacierać ręce i suszyć zęby w grymasie zadowolenia.


Nim jednak nastąpi premiera szumnie zapowiadanej aplikacji, udostępniona została ostatnia wersja bazująca na starej wersji kodu źródłowego, w której znalazło się grono zmian obejmujących między innymi: eksperymentalne wykorzystanie dynamicznych shaderówm, poprawiona obsługa VEH, HLE oraz wątków dla funkcji KernelVsync, naprawione błędy w funcjach KernelEventFlag, sceKernelLibcTime, sceRtcGetCurrentTick, implementacja funkcji sceRtcSetDosTime, sceRtcIsLeapYear, sceRtcCompareTick, sceKernelPollSema, sceKernelLoadExec i kilka innych szmerów, których rozpiska przeciętnym użytkownikom i tak niewiele powie :] Dlatego też, pozwolę sobie na jedyny sensowny ruch w niniejszej sytuacji i wszystkich zainteresowanych odeślę na stronę domową projektu, gdzie znaleźć można pełną listą zmian oraz sam PCSP w wersji 0.5.4 do pobrania.